Powietrzni kowboje na Plusach
czwartek, 25 sierpnia 2011
Jak się okazało skrzydło z napędem może z powodzeniem pełnić funkcję zaganiacza reniferów na ogromnej grenlandzkiej farmie, zastępjuąc dużo bardziej kłopotliwy i droższy helikopter.
Relacja Roberta Machela:
Farmerzy z największej na Grenlandii farmy reniferów (1500 km kw) kupili polski sprzęt (2 Plusy i 2 EcExtreme), wyszkolili się u mnie na PPG i zaprosili na spęd. Pomysł wypalił - dotąd wynajęty helikopter był zbyt kosztowny. Nasza rola: zaganianie dzikich reniferów z odległych zakątków południowej Grenlandii na teren farmy, gdzie następuje selekcja, szczepienie i rzeź ok 600 szt. zwierzaków.
Eskimosi uważają, że wszystkie zasoby przyrody należą do nich i polują na renifery, które należą, według farmera, do niego. Jest konflikt, sądy, odstraszanie i fotografowanie łodzi kłusowników z powietrza. Jak się spór zaogni będziemy mieli obawę, że będą do nas strzelać. Może Dudek zrobi skrzydła bojowe?
Poza lataniem nad reniferami , spełniałem rolę kuriera i zaopatrzeniowca, latając między farmą a obozami i domkami myśliwskimi. Samochodów tam nie ma, a drogami są fiordy i sieć przesmyków między wyspami na oceanie.
Cały czas doszkalałem farmerów w technice lotów PPG. Za rok mam nauczyć latania Eskimosów pracujących dla farmera, który zamierza urządzić polowe lądowisko przy użyciu buldożera i dynamitu.
Moją szerszą relację i częśc fotek znajdziesz na: http://paraklif.blogspot.com/2011/08/island-greenland-wyprawa.html
Pozdrawiam Robert Machel
Gdyńska Szkoła Paralotniowa "KLIF"








