Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Jesteś tutaj: Start Blog Orca 2 – pierwszy bombowiec w ofercie
rozmiar tekstu

Orca 2 – pierwszy bombowiec w ofercie

| wtorek, 27 grudnia 2011 19:45

Od ponad roku projektowałem graficzne designy kilku nowych skrzydeł Dudka. Niebawem ma nastąpić ich premiera dlatego zdecydowałem się już teraz coś o nich napisać. Tak jak wspominałem we wcześniejszych blogowych wpisach największą frajdę w projektowaniu sprawia wymyślanie nowych kierunków, podążanie drogą rozwijania własnych koncepcji. W końcu jak już coś się robi to dobrze odczuwać z tego zadowolenie.

 

Tworzenie designu na zrobione z materiału skrzydło nie jest proste. Określony jest kształt, ograniczona ilość łączeń i szwów – to wszystko sprawia, że wymyślenie czegoś nowego wydaje się mało prawdopodobne albo nawet niemożliwe. Cały czas jednak próbuję. Pierwsze moje projekty dla Dudka podkreślały płynne kształty glajtu (Reaction, Orca); inne miały podkreślać wydłużenie i agresywny charakter (Plasma, Atak, Nucleon). W końcu zacząłem stosować linie proste, które na zaokrąglonym skrzydle wydawały się czymś niezupełnie na miejscu; jak w przypadku Plusa – moim zdaniem jednego z fajniejszych designów jaki zaprojektowałem. Kiedy wysyłałem chłopakom z biura i Piotrowi Dudkowi moje pomysły na nowy tandem Orca 2 usłyszałem, że już myśleli, że nic nowego nie da się wymyślić. Na początku wywołały one nawet pewną konsternację, bo zaprzeczały wszystkiemu co do tej pory było robione. Piotr nawet zadzwonił do mnie zapytać się o co mi chodzi, bo projekt jest fajny, ale czy tak powinna wyglądać paralotnia?

Pierwsza Orca była minimalistycznym przełożeniem „grafiki” drapieżnego walenia na skrzydło. Kiedy zacząłem kreślić na papierze nowy design tandemu na myśl przyszły mi kanciate kształty niektórych samochodów oraz przeczące zasadom aerodynamiki, niewidoczne dla radarów bombowce i myśliwce. Pamiętam jak po raz pierwszy zobaczyłem te latające statki; wydawały mi się futurystyczne i komiksowe. Pomyślałem sobie: a właściwie dlaczego ciężko i bombowo nie ma wyglądać paralotnia? W końcu tandem to taka powietrzna ciężarówka. Orca 2 musiała jednak w jakiś sposób nawiązywać do morskiej orki. Zacząłem linią łamaną upraszczać drapieżnego ssaka i charakterystyczne dla niego elementy. Otwarty pysk, ogromną płetwę, dwukolorowe ubarwienie. Skrzydło miało być też symetryczne – dlatego druga jego połowa jest lustrzanym odbiciem. Na koniec wszystko zacząłem dostosowywać do komór, obrysu skrzydła tandemu oraz koncepcji niewidocznego dla radaru bombowca.

Kiedy patrzę teraz na Orcę 2, na jej przestrzenne widoki oraz zdjęcia testowego skrzydła to widzę otwarty pysk na stabilizatorach, kanciate płetwy odrywające się od krawędzi natarcia, które wysuwają się niczym obronne tarcze na kosmicznych myśliwcach z filmów science fiction. Może moja wyobraźnia trochę odlatuje, ale sami sobie odpowiedzcie: czy ta paralotnia nie wygląda jak bombowiec, który nie powinien unieść się w powietrze?

Orca 2 - z góry

 

 

 

Czytane 288 razy
Włodek Bykowski

Projektuję design paralotni, logotypy, reklamy itp. dla Dudek Paragliders. Jestem autorem przewodników turystycznych. Maluję obrazy.

Więcej o mnie: www.bykowski.datum.pl  www.apeiron.datum.pl  vlodek.salon24.pl  http://twitter.com/#!/WlodekBykowski

Więcej wpisów na blogu: « Andy Łamanie proporcji »

Skomentuj

Upewnij się, że wpisujesz wszystkie (*) wymagane informacje tam gdzie to wskazano. Kod HTML nie jest dozwolony.

Newsletter

Chcesz na bieżąco otrzymywać od nas najnowsze informacje?