Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Jesteś tutaj: Start Andrzej Jędraszek
rozmiar tekstu

Andrzej Jędraszek

Latam PG i PPG od prawie dwudziestu juz lat na skrzydlach Dudka. W zasadzie praca i wszystkie moje kobiety wlaczajac ukochana suke Dore podporzadkowane sa jednemu, egoistycznemu celowi – spedzac jak najwiecej czasu latajac. Sadze, ze jestem szczesliwcem ktoremu udaje sie laczyc pasje latania z w miare normalnym zyciem...

ATAK W ALGODONALES

04.01.2011 16:47:04 | Andrzej Jędraszek |

Początek Listopada 2010 zaowocował naszym pierwszym jak to tej pory wyjazdem do Algodonales.

Znane i przyjazne paralotniarzom miasteczko powitało nas temperaturą 25'C i widokiem około 50 paralotni latających z zachodniego startowiska. Nieźle jak na początek. Podczas dwóch tygodni pobytu zwiedziliśmy większość zaplanowanych miejsc, a mój łączny nalot powiększył się o 20 godzin.

O ile zwiedzanie jest domeną mojej ukochanej „połówki” o tyle latanie, nieprzerwanie rajcuje mnie bardziej. A z tym lataniem o tej porze roku bywało różnie. Listopad zdecydowanie najbardziej nadaje się na „loty po meblach” oraz szkolenie ludzi stawiających pierwsze kroki w XC. Na startowiskach  90 % latającej populacji stanowili kursanci. Z czego najwięcej było Polaków, Holendrów i Niemców, a najmniej tubylców gadających po hiszpańsku.

Termika dawała pierwsze objawy życia ok 13.00, tak więc pierwsze i drugie śniadanie jedliśmy z dużym spokojem, spoglądając z tarasu przed domem na płd-wsch i zachodnie startowisko. Kiedy coś zaczynało nosić po 30 min byliśmy na starcie. Szutrowe drogi prowadzą na sam szczyt i nie ma problemu z parkowaniem. Pozostawało rozłożyć glajche i odpalać. O ile nie trafiło się na wysyp kursantów czekających całą wieczność na start. Kiedy nic nie wiało czekali aż coś dmuchnie. A kiedy „dmuchnęło” to było już „za mocno”. Po kilku dniach pobytu w Algo zaczęliśmy jednak łapać lokalny klimat, gdzie pośpiech nie istnieje w słowniku potocznym, a punktualność jest czymś obrzydliwym i niegodnym.

Więcej

Tagi: algodonales latanie atak dudek

ATAK

21.05.2010 12:38:12 | Andrzej Jędraszek |

Jak latają skrzydła Piotra do PPG wszyscy wiedza. Szeroki wybór pozwala na dopasowanie skrzydła PPG do indywidualnych potrzeb i umiejętności. Sam latam na starym Traperze/Action-ie, które po wylataniu 250 godz. dalej ma się całkiem dobrze.

Chciałem jednak opisać trochę Ataka do latania swobodnego, który chociaż jest skrzydłem niecertyfikowanym, w wersji opisywanej na stronie producenta jest prototypem seryjnym i wartym uwagi.

Więcej

Tagi: paragliding | atak | dudek


Newsletter

Chcesz na bieżąco otrzymywać od nas najnowsze informacje?